List Pasterski na rozpoczęcie Wielkiego Postu

nr 17                                                                                                        Ateny, marzec 2017

Nadzieją jesteśmy zbawieni!

W Środę Popielcową zgromadziliśmy się w naszych świątyniach i rozpoczęliśmy okres Wielkiego Postu, odmawiając następującą modlitwę:  Panie, nasz Boże, daj nam przez święty post zacząć okres pokuty, aby nasze wyrzeczenia umocniły nas do walki ze złym duchem.

Dlaczego potrzebna jest pokuta (ćwiczenia duchowe)? Dlaczego walka? Dlaczego mamy się umacniać? Z czym walczyć? Czy nie wystarczą nam inne praktyki religijne? Przychodzimy do kościoła, żeby się uspokoić, a tu słyszymy, że trzeba podjąć ćwiczenia, aby się  umocnić do walki! DLACZEGO?

Usłyszeliśmy Słowo Boże: Powróćcie do mnie. Pojednajcie się z Bogiem. Oto teraz dzień zbawienia. Nie wykonujcie uczynków pobożnych przed ludźmi po to, aby was widzieli. Czyńcie to w ukryciu. Zmiłuj się, Panie, nad twym ludem! Wszystko to wskazuje, że dzieje się z nami coś poważnego i niedobrego. Tracimy właściwy kierunek i musimy skorygować naszą marszrutę, jeśli chcemy dotrzeć do celu naszej ziemskiej podróży.

Apostoł Paweł naświetla tę sytuację i przypomina, dlaczego jesteśmy chrześcijanami, uczniami Jezusa Chrystusa: «Całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując – odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni. Nadzieja zaś, której [spełnienie już się] ogląda, nie jest nadzieją, bo jak można się jeszcze spodziewać tego, co się już ogląda? Jeżeli jednak, nie oglądając, spodziewamy się czegoś, to z wytrwałością tego oczekujemy» (Rz 8,22-25).

To, czego oczekujemy z wytrwałością i nadzieją, będziemy sobie przypominać, rozważając okrutne cierpienia i śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu, aż do połowy kwietnia, kiedy zaczniemy świętować Jego zmartwychwstanie! Po co to wszystko?

Ponieważ Bóg stworzył nas, abyśmy żyli w jedności z Nim i we wzajemnej miłości, dążąc do najważniejszego celu: do życia w wiecznym szczęściu z Bogiem. Ale zagubiliśmy naszą drogę! Człowiek chciał wypróbować inną drogę: niezależnie od Boga, w nieposłuszeństwie, stawiając w centrum samego siebie, dumnego egoistę. Usunął Boga z centrum swojego życia i uczynił własne EGO centrum swojego życia.

Jednak prawdziwym centrum człowieka jest tylko i wyłącznie nasz Stwórca. Bo bez odpowiedniego centrum, wokół którego obraca się nasze życie, zaczynamy błądzić tu i tam jak komety! Nie mogąc sobie zapewnić szczęścia, zaczynamy krążyć wokół pieniędzy, władzy, sławy, seksu, kłamstwa, kradzieży, oszustwa, obżarstwa, pychy, złości…

W końcu okazuje się, że życie człowieka bez Bożej Miłości jest śmiercią! Śmiercią DUSZY – bo człowiek staje się egoistą i pozostaje sam, poszukując szczęścia w stworzeniach a nie w Bogu. I śmiercią CIAŁA – bo bez właściwego ukierunkowania duszy ciało nie chce cierpieć i dlatego nie dokonuje uczynków życia wiecznego, staczając się stopniowo do grobu. Dlatego Chrystus doświadczył pokusy (podobnie jak my), aby wyrzec się misji, którą otrzymał od Swojego Ojca. Jednak Chrystus pozostał wierny aż do śmierci i zwyciężył śmierć ciała, bo nie mogła Go pokonać śmierć duszy, czyli grzech i bunt wobec Boga. Zmartwychwstał i stał się naszą NADZIEJĄ!

Świętujemy więc Paschę – przejście Chrystusa ze śmierci do ŻYCIA, bo Jego zmartwychwstanie sygnalizuje nasze oswobodzenie: Nasza śmierć już nie jest definitywna. Zmartwychwstaniemy! Ale aby zmartwychwstać i mieć życie wieczne, musimy już teraz zmienić kierunek marszu, musimy się odrodzić. Odrodziliśmy się duchowo w momencie chrztu, ale musimy to przeżywać każdego dnia. I w tym właśnie tkwi trudność, bo śmierć, którą w sobie nosimy, przygniata nas do ziemi, do realizowania własnej woli zamiast Bożej woli.

Dlatego potrzebujemy podejmować codzienną duchową walkę, aby powrócić do Boga i pozostać wiernymi, podążając za Chrystusem. Właśnie te codzienne zmagania ma Jezus na myśli, kiedy nam mówi: Wchodźcie przez ciasną bramę! Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują! (Mt 7,13-14).

Wielki Post: czytanie i rozważanie Pisma Świętego, wstrzemięźliwość i post, spowiedź, Eucharystia, Komunia św. – to jest sprawdzony oręż do walki!

Sebastian, Arcybiskup