Pasterz i owczarnia – medytacja biblijna na 4 niedzielę wielkanocną

Pasterz i owczarnia

Tekst ewangelii: J 10,11-16

Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; /najemnik ucieka/ dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz.



Jedna owczarnia, bo jeden pasterz

Oto zwornik, kamień węgielny, na którym wszystko się opiera. Kiedy w mym życiu będzie naprawdę jeden Pasterz wtedy stanę się jedną owczarnią. To w wymiarze osobistym, bo przecież me życie to też owczarnia, taka mała i na krótko, ale zawsze owczarnia. A ja owcą i niekoniecznie i od razu czarną. Bo tak szczerze mówiąc to skoro wierzymy, że jesteśmy jedyni i niepowtarzalni to każdy z nas jest w jakiś sposób czarną owcą.

Gdy Jezus Chrystus obrany zostaje przeze mnie na Pana i Zbawiciela, na Pasterza gotowego umrzeć za swoje owce wtedy dopiero jestem bezpieczny, ale nie w pojęciu ludzkim, które mówi o zabezpieczeniu (czyli kontroli nad).

Znajomość Pana i rzeczy

Pan Jezus (i ci, co idą Jego śladami) dobrze wie, że po Jego odejściu wejdą między owce wilki drapieżne, nie oszczędzając stada (Dz 20). W ewangelii powiedział, że kto chce zachować swe życie ten je straci. Kto chce zabezpieczyć swe życie będzie podobny do najemnika, który przy najmniejszym oporze czy trudności odwróci się i będzie uciekał. Bezpieczeństwo, które daje Pan nosi imię Bożego pokoju. Otrzymują go ci, którzy stanowią owczarnię, którzy są własnością Pana i nie wstydzą się tego, ale jest to powodem do dumy. Wtedy nikt ani nic nie jest w stanie oderwać nas od miłości Chrystusowej (Rz 8).

Jeśli nie przynależę do Niego to jak ma mi pomóc? Jeśli ciągle czynię po swojemu to jak ma pokierować, gdy wilki nadchodzą. To On widzi nadchodzącego wilka i nie zostawi nas na pastwę losu. Uczy nas zwierać szyki, by zło nie zwyciężyło.

U podstaw tego wszystkiego leży znajomość Dobrego Pasterza, poznanie, które idzie w dwóch kierunkach: Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje i moje owce Mnie znają. Pan zna nas od podszewki (i nigdy nie wykorzystuje tej wiedzy przeciwko nam). Teraz w naszych rękach pozostaje to, by poznać Jezusa Chrystusa, który daje życie swoje za owce.

Ważność każdej owcy

Czy biała czy czarna jej miejsce jest w owczarni! Bo Dobremu Pasterzowi zależy na owcach.

Nie tylko tych, co już znajdują się w tej owczarni. Oddał swe życie za wszystkie owce! Powiedział w czasie Ostatniej Wieczerzy oto kielich Krwi nowego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana. Trzeba nam rozszerzyć pojęcie owczarni.

Bóg troszczy się o wszystkie owce, bo wie, że pozostawione stają się łatwym łupem drapieżnych wilków. Owca sama nigdy nie obroni się przed złem. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić.

o. Robert Więcek SJ