MEDYTACJA BIBLIJNA NA 1 NIEDZIELĘ ADWENTU

Nocne oczekiwanie na przyjście i spotkanie

Medytacja biblijna na I niedzielę Adwentu

Tekst ewangelii: Mk 13,33-37

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!

Jak czujność?

Czuwajcie to mieć się na baczności, ale także być w pogotowiu. Jak żołnierz na warcie. Jak matka gotowa na najmniejsze kwilenie dziecka.
Czuwajcie. Czujność na drodze jest konieczna. Oczy trzeba mieć dookoła głowy. Nie tylko po to, by nie spowodować kolizji, ale też po to, by dostrzec piękno świata, dobroć ludzi, znaki Bożej obecności. Czujność, by nie dać się zaskoczyć atakiem nieprzyjaciela natury ludzkiej. Czujność, by zadziwić się działaniem Miłośnika Życia.

Skupić uwagę

Uważajcie. Staropolskie dać pozór, które oznacza także patrzeć, przyglądać się komuś, dostrzec czyjeś spojrzenie, zrozumieć, zastanawiać się. Tu nie ma lęku przed nieznanym, bo wchodzimy w wymiar osobowy, osobisty, intymny.

Nocna uwaga

Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. O dzień się nie martwmy, bo dostrzegamy, bo obserwujemy, bo staramy się światłem żyć. Większy problem jest z sytuacjami nocy: wieczór, północ, pianie kogutów, ranek, a to jest przebieg nocy. Wydawać się może, że w takich okolicznościach nie ma prawa nadejść Pan. Odrzucamy taką możliwość. No bo jak? Bóg pośród ciemności? Pan w sytuacji śmierci? I zasypiamy! I zasypujemy gruszki w popiele. Niby nic się nie dzieje, a najwięcej tracimy.
Zaskoczeni w nocnych wędrówkach. To ciemne doliny, przez które idziemy w życiu. One nie są bezsensowne! Czyż Bóg przychodząc nie wszedł w noc Izraela i ludzkości? Niespodziewanie i nie było zbyt wielkiego przygotowania. Ileż takich historii w dziejach Narodu Wybranego: czasy Noego, czasy Lota, traktowanie proroków.
Nie bójmy się nocy, bo ona przeniknięta jest światłem Przychodzącego, światłem Wiecznego Wędrowca poszukującego zagubionego człowieka.

Taki Adwent

To taniec życia. Owo czuwanie ma być przeniknięte energią życia. Paleta kolorów. Wirujące płatki śniegu. Błyskające słoneczne promyczki. Idzie Ktoś niespodziewany. Usnąć się nie da.  Wyczuwalny jak drżenie  pierwszego łagodnego powiewu wiatru w upał. Radosny jak widok pierwszego wiosennego pąka.

o. Robert Więcek SJ