MEDYTACJA BIBLIJNA NA UROCZYSTOŚĆ TRÓJCY PRZENAJŚWIĘTSZEJ

Niepojęty w ramionach dziecka

 

Medytacja biblijna na Uroczystość Trójcy Przenajświętszej

 

 

Tekst ewangelii: J 3,16-18

 

Jezus powiedział do Nikodema: Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego.

 

Paradoksalny Bóg

 

Tajemnica naszego Boga jest pełna paradoksów! Paradoks czyli coś co nie mieści się w głowie, w naszych systemach wartościowania, oceniania, patrzenia, myślenia… coś, co przekracza wszelkie nasze założenia, schematy, przewidywania! Nic zrozumieć nie potrafimy… dotykając widzimy, że jeszcze nic nie dotknęliśmy! Będąc prawie pewnymi, że to „już”, dostrzegamy, że „jeszcze nie”, że jeszcze daleko nam do spotkania.

Tak wiele paradoksów – tak wiele niepojmowania. Imiona Nieobjęty, Niepojęty, Niedościgniony…

Dochodzimy do „horyzontu” i rozciąga się przed nami inny, nowy, jeszcze jeden…

 

Taki jest nasz Bóg

 

Wołamy razem z Mojżeszem: Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność i dodajemy miłosierny i sprawiedliwy, litościwy i konsekwentny, cierpliwy i spieszący się, bogaty w łaskę i ubogi we Wcieleniu.

Stwórca i Dawca Życia, który oddaje swe życie, abyśmy mogli się cieszyć. Zbawiciel nie potęgą oręża miecza i ognia, ale potęgą miłości – cierpienia, bólu, śmierci i zmartwychwstania. Duch przenikający wszystko i pozostawiający wolność wyboru.

Bóg paradoksów, który z miłości pozostawia człowieka wolnym i nieustannie człowiekowi towarzyszy, także wtedy gdy ten źle wykorzysta dar wolności; który z miłości przygarnia każdego, kto Go wzywa i ciągle stoi i kołacze do drzwi, które są przed Nim zamknięte; który z miłości daje człowiekowi ziemię, aby ją uprawiał, nawet jeśli ten ją niszczy; który kocha jak rodzic kocha dziecko czyli także wymaga, podwyższa poprzeczkę, aby ono zdrowo wzrastało (nigdzie nie znalazłem w Biblii, że jest pobłażliwy!).

 

Do końca

 

Pozostaje to krótkie, jakże porażające stwierdzenie – bo winno ono nami wstrząsnąć aż do głębi: Tak Bóg umiłował świat – w nim mieści się nieudolna, niepełna, ale mówiąca tak wiele „definicja” Boga w Trójcy Jedynego, przed którego Tajemnicą dzisiaj się pochylamy z pokorą i czcią!

Panie, otwórz nasze oczy, nasze serca, otwórz nas, byśmy choć po części poznali, kochali, szli za Tobą! Aby tam, już „twarzą w twarz”, odkryć pełnię! Odkryć Miłość!

 

o. Robert Więcek SJ