Archive for Listopad 2012

Ogłoszenia parafialne

XXXII NIEDZIELA ZWYKŁA
11.11.2012
1. Msza za Ojczyznę w Święto Niepodległości będzie odprawiona o 19:00. Po Mszy w sali pod kościołem odbędzie się akademia przygotowana przez uczniów polskiej szkoły.
2. Różaniec za zmarłych odmawiamy w poniedziałki, wtorki, czwartki i soboty o 18:30. Eucharystię za zmarłych polecanych w wypominkach odprawimy o godz. 19:00 w każdy wtorek listopada oraz w pierwszą sobotę każdego miesiąca.
3. Kurs przedmałżeński prowadzony przez ojca Theodorosa rozpocznie się dziś o 20:00.
4. Uczniów gimnazjum i liceum zapraszamy na Festiwal Młodzieży, który odbędzie się w sobotę 24 listopada. Więcej informacji na plakacie.
5. Na tablicy ogłoszeń i na ulotkach dostępne są adresy organizacji katolickich, które przyjmują żywność i odzież dla biednych.



POMOC DLA NAJUBOŻSZYCH

ODZIEŻ czystą i w dobrym stanie
a także ŻYWNOŚĆ w oryginalnych opakowaniach (nie przeterminowaną)
można oddawać w następujących punktach:

• CARITAS ATHINAS
ul. Kapodistriou 52 (blisko Platia Vathis)
od poniedziałku do piątku w godz. 9:00-15:00
tel. 210.524.6637

• MISJONARKI MIŁOŚCI – siostry Matki Teresy z Kalkuty
ul. Ithakis 97 (blisko Acharnon 154)
w godz. 8:30-11:00 i 16:30-19:00 (oprócz środy i niedzieli)
tel. 210.8254.770

• MISJONARKI MIŁOŚCI – siostry Matki Teresy z Kalkuty
ul. Aimonos 79 (dz. Kolonos, blisko JUMBO)
w godz. 8:30-10:30 i 16:00-19:00 (oprócz czwartku)
tel. 210.514.2219

Sukces

Na pokładzie tego samego statku do Stanów Zjednoczonych wracał pewien misjonarz, który spędził wiele lat w Chinach, oraz znany śpiewak, który był tam tylko dwa tygodnie.
Kiedy dopłynęli do Nowego Jorku, misjonarz ujrzał wielki tłum wielbicieli oczekujących powrotu śpiewaka.
– Panie, nie pojmuję tego – mruknął nieco rozgoryczony. – Poświęciłem Chinom czterdzieści dwa lata mojego życia, a on tam był tylko przez dwa tygodnie i jego witają serdecznie w domu tysiące ludzi, a na mnie nie czeka absolutnie nikt.
Pan odpowiedział:
– Synu, skąd ta gorycz? Przecież nie jesteś jeszcze w domu.

Któregoś dnia turysta odwiedził słynnego rabina.
Zdziwił go niesłychanie widok domu rabina, wszystkie pokoje wypełniały jedynie książki, zaś całe umeblowanie stanowił stół i krzesło.
– Rabbi, gdzie są twoje meble? – spytał turysta.
– A gdzie są twoje? – zareplikował rabin.
– Moje? Ależ ja jestem tutaj jedynie przejazdem!
– Ja także – odparł rabin.
Bruno Ferrero

Gdyby wszystkie matki na ziemi zobaczyły choć przez chwilę niebo,
to każda z nich chciałaby, aby jej dziecko umarło.
św. Ojciec Pio

Medytacja biblijna na 32 niedzielę zwykłą


Stanięcie w Bożej obecności


Wprowadzenie 1: wyobrażę sobie jak otrzymuję w chwili głodu kromkę chleba od biedaka, który przechodzi obok mnie albo ubogą kobietę, która wysupłuje grosik ze swych zasobów by podzielić się z potrzebującym.
Wprowadzenie 2: prosić o łaskę zawierzenia Bogu, złożenia w Jego dłonie każdego dnia.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 12,38-44

Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok. Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie.

Narcyzm upodobanie i pozory

Dlaczego surowszy dostaną wyrok? Z powodu motywów, które nimi kierują. Kręcą się wokół siebie jak dobrze rozkołysany bąk. Jednak wiemy, iż nie kręci się on w nieskończoność! Słowo klucz mieści się w tym, że czynią to z upodobaniem. Znamy mit o Narcyzie, który zakochał się sam w sobie. Oto mamy cały bukiet narcyzów zapatrzonych w sobie! więcej »

Podarowany czas

W piękne letnie popołudnie młoda kobieta przysiadła się do nieznajomego, który siedział na parkowej ławce, znajdującej się na skraju placu zabaw.
– Ten malec w czerwonym sweterku na zjeżdżalni to mój syn – objaśniła swojego sąsiada.
– Naprawdę miły chłopak – powiedział mężczyzna. – Mój syn to ten w niebieskim skafandrze na huśtawce.
Mówiąc to, spojrzał na zegarek i zawołał w stronę syna:
– Stefan, powinniśmy już iść do domu.
– Jeszcze tylko pięć minut! Proszę, tato, tylko pięć minut – błagał Stefan ojca, który na znak, że się zgadza, skinął głową i syn od nowa rozkołysał huśtawkę.
Ojciec ponownie usadowił się na ławce, wystawił na kilka minut twarz do słońca i przyglądał się dziecięcym zabawom. Po czym zawołał:
– Chodź, Stefan, idziemy.
– Ach, tato, jeszcze pięć minut. Proszę, jeszcze tylko pięć minut!
Ojciec uśmiechnął się i rzekł:
– No, dobrze, niech będzie!
– Z pana to naprawdę wyrozumiały ojciec – powiedziała młoda kobieta.
– Taki znowu wyrozumiały to ja wcale nie jestem. Postępuję tak bardziej ze względu na siebie – odrzekł mężczyzna.
– Wie pani, przed rokiem mój starszy syn Florian uległ śmiertelnemu wypadkowi, przejechany tu w pobliżu na swoim rowerku przez pijanego kierowcę. Z powodu swojej pracy nigdy nie spędzałem z Florianem dużo czasu, a teraz wszystko bym dał za pięć minut przebywania z nim. Przyrzekłem sobie, że w przypadku Stefana nie popełnię drugi raz takiego samego błędu. On myśli, że zyskał jeszcze pięć minut, by się pohuśtać. W rzeczywistości to ja otrzymałem jeszcze pięć minut, by móc popatrzeć, jak mój syn się bawi.
Norbert Lechleitner – Słońce dla duszy

Żona doskonała

Mułła Nasrudin siedział w swoim sklepie z herbatą, gdy przyszedł sąsiad, by z nim porozmawiać.
– Mułła, przygotowuję się do ożenku – powiedział. – Jestem tym bardzo podekscytowany. Czy ty nigdy nie myślałeś o tym, żeby się ożenić?
Nasrudin odrzekł:
– Tak, myślałem o tym. Kiedy byłem młody, bardzo chciałem to zrobić. Chciałem znaleźć doskonałą żonę. Zacząłem podróżować, by ją znaleźć. Udałem się do Damaszku, tam znalazłem piękną kobietę, pełną wdzięku, uprzejmą i uduchowioną, ale nie znała spraw świata. Udałem się więc w dalszą podróż, do Isphahanu. Tam znalazłem kobietę uduchowioną i światową, piękną pod wieloma względami, ale nie mogliśmy się porozumieć. W końcu udałem się do Kairu i po długich poszukiwaniach znalazłem. Była głębokiego ducha, piękna pod każdym względem, umiała znaleźć się w świecie, jak i żyć tym, co przekracza ludzki wymiar. Wiedziałem, że znalazłem doskonałą żonę.
Na koniec przyjaciel zadał mu kolejne pytanie:
– Mułło, powiedz, dlaczego jej nie poślubiłeś?
– Och, niestety – odrzekł Nasrudin kiwając głową – również ona szukała idealnego męża.


Pewien kawaler chciał, aby komputer znalazł mu doskonałą partnerkę.
– Chcę dziewczynę drobną, piękną, uprawiającą sporty wodne i lubiącą przebywać w grupie.
Komputer odpowiedział:
– Ożeń się z pingwinem.

Kochać oznacza przyjmować „innego” z jego sposobem bycia, z jego innością, z jego wadami, a nie kopię naszych snów.
Doskonały mąż to nie ten, który chce mieć doskonałą żonę.

Bruno Ferrero

Ogłoszenia parafialne

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA
04.11.2012
1. Różaniec za zmarłych odmawiamy w poniedziałki, wtorki, czwartki i soboty o 18:30. Za zmarłych polecanych w wypominkach odprawimy Eucharystię w każdy wtorek listopada o 19:00. Jeszcze dziś można składać w kancelarii kartki z imionami zmarłych.
2. Na wspólną adorację Najśw. Sakramentu zapraszamy w czwartek po wieczornej Eucharystii.
3. Spotkanie Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej za tydzień o 10:30.
4. Msza za Ojczyznę w Święto Niepodległości będzie odprawiona o 19:00. Po Mszy w sali pod kościołem odbędzie się akademia przygotowana przez uczniów polskiej szkoły.
5. Kurs przedmałżeński prowadzony przez ojca Theodorosa rozpocznie się w niedzielę 11 listopada o 20:00.
6. Są jeszcze wolne miejsca dla uczniów gimnazjum, którzy chcą uzupełnić zaległości z matematyki, języka angielskiego, greckiego współczesnego i starożytnego (archea ellenika). Zajęcia prowadzone są po grecku w salach parafialnych w soboty od 10:00 do 13:00. Zainteresowani proszeni są o kontakt z ks. Petrosem (tel. 698.6754.333).
7. W kancelarii można kupić książki i kalendarze katolickie.

Medytacja biblijna na 31 niedzielę zwykłą

Monoteizm miłości.

Stanięcie w Bożej obecności

Wprowadzenie 1: wyobrażę sobie spotkanie uczonego w Piśmie z Panem Jezusem, by podjąć rozmowę o tym, co w życiu najważniejsze; atmosfera szczerości i poszukiwania zgodnie z sumieniem.

Wprowadzenie 2: prosić o łaskę wiary głębokiej i ufnej, o łaskę miłości pełnej z Boga wychodzącej i ku Bogu prowadzącej.

Na początek przeczytam tekst ewangelii: Mk 12,28b-34

Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.

Politeizm czyli ateizm

Współczesny politeizm to nie wielobóstwo, ale włożenie Boga między inne sprawy, jako jedna z nich. Bożkami nikt się nie zajmuje. więcej »