Archive for Styczeń 2012

Dajcie nam Księdza!

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

IV NIEDZIELA ZWYKŁA
29.01.2012

1. Asceza i post w życiu chrześcijanina – to temat katechezy dla dorosłych, na którą zapraszamy w poniedziałek po wieczornej Eucharystii.
2. W środę o 19:00 zostanie odprawiona Msza żałobna w miesiąc po śmierci + ojca Joannisa Voutsinosa SJ.
3. W czwartek 2 lutego przypada Święto Ofiarowania Pańskiego. O 19:00 będzie poświęcenie świec i Eucharystia koncelebrowana przez księży polskich i greckich.
4. W pierwszy piątek lutego spowiadamy od 17:30. Msze św. będą o 19:00 i 20:00. Po Mszach zostanie udzielone błogosławieństwo św. Błażeja, orędownika w chorobach gardła.
5. W pierwszą sobotę Msza św. ku czci Matki Bożej o 6:30 rano.
6. W sobotę wieczorem (godz. 19:00-22:00) wszyscy katolicy naszej diecezji zaproszeni są do katedry na czuwanie modlitewne w intencji powołań. Szczegółowy program dostępny jest na ulotkach przy wejściu do kościoła.
7. W kancelarii jest do nabycia nowy numer Posłańca.

Medytacja biblijna na 4 niedziele zwykłą rok B

2 + 2 = 5

Tekst ewangelii: Mk 1,21-28

W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Dwa plus dwa równa się cztery. Banał. Oczywistość. Po co o tym mówić. A gdy spotykamy Boga to często dwa plus dwa równa się pięć. Nie na cudach się koncentrujmy, ale na Tym, który ich dokonuje.

Zdumienie nad czymś

Dwukrotnie w tym fragmencie usłyszeliśmy o zdumieniu. Choć wspólny mianownik tej postawy nosi jest jeden, a mianowicie: nauka, którą głosi. Zdumiewali się Jego nauką, która dla słuchaczy i widzów-uczestników jest nową nauka z mocą.
Zauważmy, że w jakiś sposób ewangelista nie podkreśla faktu uwolnienia człowieka opętanego przez ducha nieczystego. Nie to wydarzenie jest najważniejsze. Rzekłbym stanowi ono tylko pomocniczy element. Owo uwolnienie jest oczywistą konsekwencją Jego nauki i dlatego przechodzi się nad nim do porządku dziennego. Ani się go nie bagatelizuje ani też dramatyzuje. Jak wiele zależy od punktu patrzenia! Ileż spraw ucieka nam między palcami, bo skupiamy się tylko na wycinku zapominając o całości, a dokładnie o tym, co w niej jest najważniejsze!
Kiedy ostatni raz coś mnie zdumiało? Zdumienie niekoniecznie musi rozpocząć się od zachwytu. Zdumienie rodzi się z odkrycia mocy. A jest to moc, która nie przeraża, która nie zniewala, która nie niszczy. W jej obecności człowiek czuje się bezpieczny, nawet jeśli w pobliżu jest coś, co wydaje się ukazywać dominację i wszechwładność zła. Z ewangelii dowiadujemy się, że w synagodze znajduje się człowiek opętany przez ducha nieczystego.

Nie przeciw nauce, ale przeciw głupocie absolutnej pewności siebie

Czyli nie pogoń za sensacją – odrastającymi dłońmi, sparaliżowanymi, którzy zaczynają chodzić, chorymi, którzy wstają z łoża boleści i wiele innych form. Zresztą dziś cały świat naśmiewa się z tego rodzaju wydarzeń, niedowierza, a w większości  tego rodzaju przypadków ten, jakże inteligentny świat, nie potrafi znaleźć wytłumaczenia. Słyszałem nawet odpowiedź jednego ateisty, znanego lekarza, że jeśli nie potrafi wytłumaczyć cudownych uzdrowień tzn. że nauka jeszcze nie znalazła odpowiedzi i znajdzie w odpowiednim czasie. Jakaż wiara w moc nauki, a może raczej zadufanie w siebie?
Ale czy jest to zdumienie, które towarzyszyło tym, którzy w Kafarnaum słuchali Pana Jezusa? A przede wszystkim czy jesteśmy świadkami, że ta nauka działa z mocą jaka towarzyszyła Mistrzowi z Nazaretu?

Dać posłuch

Jeszcze jedna cecha owego zdumienia, a mianowicie posłuszeństwo. Duchy nieczyste są Mu posłuszne, mówią mieszkańcy Kafarnaum i dobrze wiedzą, że one czynią to tylko i wyłącznie wobec Boga. Zdumienie w swojej prostocie jest posłuszne tzn. daje posłuch temu, co słyszy i widzi. Idzie w kierunku refleksji rozważnej i roztropnej. To nie jest coś na łapu capu, na szybko, natychmiast.
Zadałem pytanie o moje ostatnie zdumienie, które sięgnęło głębi serca, które mnie poruszyło, a dotyczy to nie tylko pozytywnych, przyjemnych zdumień. Dodaję jeszcze jedno: czy w tym zdumieniu dałem posłuch temu, co słyszałem i widziałem? Czy daję posłuch Bogu, który przemawia do mnie, który jest i pracuje dla mnie, jak to podkreśla św. Ignacy Loyola?
Złe duchy są posłuszne, bo nie mają mocy się przeciwstawić. A czy dla wierzącego sprawa dotyczy przeciwstawiania się? Bo jeśli taka się pojawia to oznacza, że już nie ma zdumienia, jest tylko zgrzytanie zębami, niewolnicze pochylenie głowy z ukrytym szemraniem.
Zdumienie przychodzi z zasłuchania, ze słuchu.

o. Robert Więcek SJ



TURNIEJ SIATKÓWKI

Po zaciętej walce drużyna parafii zdobyła pierwsze miejsce w 5 Polonijnym Turnieju Piłki Siatkowej, który odbył się 21.01.2012 w hali sportowej Melissinos w dzielnicy Kesariani.

>> Zobacz galerię na stronach Szkoły Polskiej

Dorosłych, którzy chcieliby dołączyć do naszej drużyny i reprezentować parafię w kolejnych turniejach, zapraszamy na treningi siatkówki w każdy piątek o godz. 20:00  przy stadionie Panathinaikos, Ambelokipi, ul. Tsocha Anast.
                                                     tel. kontaktowy:    698.7660.778

Medytacja biblijna na III niedzielę zwykłą

W kruchości słowa

Tekst ewangelii: Mk 1,14-20

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idąc dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim.

Zanim poszli za Nim

Zanim wyruszyli na przygodę z Panem Jezusem i wspólne wędrowanie z Nim wydarzyło się tak wiele. Wydarzenie smutne i radosne przeplatają się ze sobą tkając materiał życia. Więzienie, śmierć, choroba towarzyszą nam w ewangelii i nikt się temu nie dziwi. Aby była to prawdziwa Dobra Nowina podkreślić należy, że to moje więzienie, moja choroba, moja śmierć.
Przede wszystkim i na pierwszym miejscu to Pan Jezus przychodzi. Bóg przychodzi do człowieka. Słowo stało się ciałem i rozbiło namiot między nami. Zadomowiło się. Fakt, który nie powinien przeminąć bez echa. Wydarzenie, które winno nas obchodzić. Rzecz, nad którą nie można przejść do porządku dziennego.
Przychodzi, ale nie po to, by sobie pobyć przez chwilę. Takie kilkudniowe odwiedziny. Zamieszkał czyli wszedł we wszystkie wymiary tego życia. Nie ma zamkniętych pokoi, nie ma śmieci ukrywanych wstydliwie pod dywanem, nie ma udawanych uśmiechów i refrenu: wszystko jest ok.

W głupocie i słabości

Przychodzi w głupocie i słabości głoszenia. Nasze czasy sprawiają, że przestajemy wierzyć słowom człowieka i obietnicom, które one przynoszą. Któż dziś ufa słowu? Bóg wybrał właśnie ten sposób, po to, by człowiek mógł wybierać. Słowo można odrzucić, wyśmiać, zbezcześcić, podeptać. Na słowo można się zamknąć włączając głośno muzykę, telewizor, nawigując po sieci.
Niech nikt nie mówi, że Bóg zmusza do czegokolwiek. Zamieszkał w norze, nie dlatego, by nie przeszkadzać, ale by człowiek nie myślał, że coś musi. Ale w rzeczywistości jesteśmy łasi na słowo, idziemy za nim, nawet za największymi głupotami, które plotą nam inni.
Pan przyszedł jako Słowo, które przemawia, Słowo, które zrealizowało się czyli nie jest gołosłowne. Kruchość tego wypowiedzianego przez Boga Słowa celebrujemy w czasie każdej Eucharystii: głosimy śmierć Twoją Panie Jezu.

Ubrać w słowa

Czyż przykładem owej kruchości Słowa nie jest powołanie pierwszych uczniów? Ni stąd ni zowąd, pośród codzienności w miarę ustabilizowanej, kieruje Pan słowo do prostego człowieka. Ujrzał i skierował do nich słowo. Na początku jest spotkanie bez słów. Oczy i serce widzą o wiele głębiej i o wiele więcej. Słowo jest konsekwencją. Mówi się o ubieraniu w słowa.
Zdumienie winno zapanować. Bo jak tak można po jednym słowie zostawić wszystko, i to natychmiast, i wyruszyć za Nim. Można, bo to jedno słowo niesie w sobie Słowo. Jakaż to wspaniała obietnica: uczynię was rybakami ludzi. Słowo, które nie burzy, ale objawia najgłębszy sens, dotyka istoty sprawy. Poruszenie serca…

Łaska buduje na naturze

Dostrzec, doświadczyć, przeżyć to Wydarzenie. Zasmakować tej obecności. Oto konieczne rzeczy do tego, by usłyszeć to, co Bóg ma nam do powiedzenia. Pozwolić Panu przemówić trzeba poprzedzić przygotowaniem terenu, wspominane tyle razy uprawianie ogrodu.
Łaska buduje na naturze. Bóg nie brzydzi się człowiekiem, choć dziś próbuje się oddzielać Stwórcę od stworzenia, próbuje się głosić, że On jest przeszkodą do szczęścia, do życia. Wierzymy, że Pan Jezus przyjął tę naturę, stał się do nas podobny we wszystkim, oprócz grzechu.

o. Robert Więcek SJ



JASEŁKA W NASZYM KOŚCIELE

OGŁOSZENIA PARAFIALNE

II NIEDZIELA ZWYKŁA    
15.01.2012

1. Dziś obchodzimy Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Na tablicy ogłoszeń i w internecie można znaleźć orędzie papieża Benedykta XVI przygotowane na tę okazję.
  

>> ORĘDZIE PAPIESKIE
2. „Którędy do Betlejem” to tytuł widowiska teatralnego, na które zapraszamy zarówno dzieci jak i dorosłych dziś o godz. 17:00.
3. Nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy odprawimy we wtorek o  godz. 19:00. W tym dniu zapraszamy też na różaniec o godz. 18:30. Kartki z prośbami i podziękowaniami można składać w kancelarii.
4. W środę rozpocznie się Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan pod hasłem „Przemienieni przez zwycięstwo Jezusa Chrystusa”. Warto przyłączyć się do tej inicjatywy przez osobistą modlitwę i udział w nabożeństwach.
5. Jest jeszcze możliwość zapisania się na kurs języka greckiego przy naszej parafii. Chętnych zapraszamy we wtorki i czwartki w godzinach od 16:00 do 19:00 w sali na Alkiviadou 23.


Którędy do Betlejem?

Medytacja biblijna na 2 niedzielę zwykłą

Na własnych nogach do Boga

Tekst ewangelii: J 1,35-42

Jan stał z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: Czego szukacie? Oni powiedzieli do Niego: Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz? Odpowiedział im: Chodźcie, a zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: Znaleźliśmy Mesjasza – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr.

Każdy na swoim miejscu

Mamy takich Janów Chrzcicieli. To przy nich się wychowujemy, uczymy się. Noszą oni imię autorytetów. Przychodzi moment, w którym stwierdzają, że teraz już sami mamy wybrać i chodzić, że na nogi trzeba nam stanąć i ruszyć w zawodach.
Nie zostawiają nas samych, bo widząc przechodzącego Jezusa wskazują na Niego mówiąc: idźcie za Nim. Prosto? Zbyt banalnie? Czyż nie jest to właśnie cecha prawdziwych mistrzów duchowych? Wiedzą dobrze, gdzie jest źródło. Doskonale się orientują Kto tu jest najważniejszy. Odkrywają, że dostali łaskę prowadzenia do, a nie skupiania wokół siebie. Nie przypisują sobie roli, która ich nie jest: nie jestem Mesjaszem, nie jestem prorokiem, nie jestem Barankiem Bożym… jestem głosem, które wypowiada Słowo. Słuchajcie tegoż Słowa, które ciałem się stało.

Stanąć na własnych nogach

Trudna to rzecz, kiedy mistrz mówi, że mamy odejść, że on już niczego nas nie nauczy. Trudna to rzecz gdy mistrz sam się oddala, by zrobić miejsce Mistrzowi nad mistrzami. Jakby cały świat legł w gruzach, jakby coś się zawaliło.
Pewnymi być możemy, że dwaj uczniowie Jana znali swego mistrza, szanowali go, wiernie i uważnie go słuchali. Wszak to Chrzciciel wskazując na Pana Jezusa pokazał im kierunek rozwoju. Poszli, bo posłuchali (posłuszeństwo) swego nauczyciela. Poszli wiedząc, że pozostaną sami tzn. bez tego, który ich dotychczas uczył. Poszli ryzykując. Poszli za Panem Jezusem.

Czego szukacie?

Bez owego przecięcia pępowiny z autorytetem ludzkim nie nastąpi zwrot. Ruszyli za Bogiem, a On odwraca się i dostrzega, iż idą za Nim. Zaistniała możliwość spojrzenia sobie w oczy. Toż to prawdziwe spotkanie. Bo trzeba oderwać obiekty od jednego miejsca, by zobaczyć drugie, także oczy wyobraźni, także oczy serca.
Takie zwyczajne (zakrawające na kpinę) pytanie: Czego szukacie? Wydawać by się mogło, że brzmi trochę na zasadzie: Po co za Mną łazicie? Podglądacie Mnie? O co wam chodzi? Nie, Pan Jezus nie czuje się zagrożony takim towarzystwem. Zadaje je tym, którzy idą za Nim. Idę, bo idę, bo tak mi się podoba, bo tak mi się chcę, bo inni mi o tym powiedzieli. Czemu ja idę (staram się iść) za Nim?
A czego tak naprawdę nauczyłem się od tego, który wskazał mi Jezusa i powiedział o Nim: To jest Syn Boży, Mesjasz, Mistrz nad mistrzami? Nie martwmy się o to, co się stało z naszym Janem Chrzcicielem. O to zatroszczył się Bóg. Nawiasem mówiąc spełniło się jego pragnienie: Potrzeba, aby Jezus, Syn Boży wzrastał, a ja się umniejszał.

Normalny Bóg

Banalne pytanie i banalna odpowiedź: Gdzie mieszkasz? Wiem, dziś wydaje się, że dużo banalności, ale myślę, że odczuwamy, że o normalności mówi ta Ewangelia. Właśnie tak dokonuje się spotkanie z Bogiem. On nie goni za cudownością czy wręcz cudacznością, za którą dzisiejszy świat wręcz biega do wyczerpania sił. Bóg jest normalny! Nie róbmy z Niego kogoś nienormalnego. Przypomnijmy sobie ziemskich mistrzów, którzy Boga traktowali normalnie.
Mieszka, a dokładnie zamieszkał między nami i to nie gdzieś tam mamy Go szukać, ale tu i teraz, w naszym domu. Stąd słyszą króciutkie: Chodźcie, a zobaczycie. Rozejrzyj się dookoła. Pan Jezus przechodzi. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wierzysz w to? Czy poszliśmy i pozostaliśmy u Niego? Te odwiedziny zapisują się żywo w sercu człowieka. Nigdy o nich się nie zapomina: Było to około godziny dziesiątej (a Jan Apostoł pisze te słowa kilkadziesiąt lat po wydarzeniu).

Czy znaleźliśmy?

Na to pytanie jest jeden papierek lakmusowy, a mianowicie świadectwo czyli głoszenie. Andrzej spotykając swego brata ogłosił mu: Znaleźliśmy Mesjasza i, kolejny element tego papierka lakmusowego, przyprowadził go do Jezusa.
A resztę zostawmy już samemu Panu: Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas – to znaczy: Piotr. Już nie wtrącajmy się w ich sprawy.
Tak jak to zrobił Jan Chrzciciel, tak jak to czynili nasi mistrzowie, nasze autorytety tu na ziemi.

o. Robert Więcek SJ




Medytacja biblijna na niedzielę Chrztu Pańskiego

Otrzymałem dar!

Tekst ewangelii: Mk 1,6b-11
Jan Chrzciciel tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym. W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od Jana chrzest w Jordanie. W chwili gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.

Normalna kolej rzeczy

Powtórka czy też odnowienie obrazu, odkrycie tego, co mamy, przetarcie tego, co pokrył kurz?
Obraz ogrodu przygotowanie, a potem jako normalna kolej rzeczy (nawet nie konieczność tylko oczywistość) jest zajęcie się jego uprawą, zbieraniem owoców, radowaniem się. Zaczyna się od wyrzeczenia się zła i namaszczenia olejem świętym, by odeprzeć ataki złego i jego zakusy zadania nam śmierci. A potem przychodzi moment wyznania wiary! Po odchwaszczeniu ogrodu następuje czas zasiewu (sadzenia), cierpliwego budowania i śledzenia jak owoce się pojawiają i wzrastają. Idylla? Sielanka? Czyż tak naprawdę nie jest!?
Wielu chrześcijan zatrzymało się na etapie przyjęcia tego kawałka ziemi i nic nie robią, by uczynić z niego piękny ogród. Inni przygotowali ziemi pod uprawę i nie rzucają ziarna tylko węszą za jakimś chwastem.

Dodatek czy istota?

Chrzest św. jest właśnie źródłem mocy do tego rodzaju aktywności, która niekiedy jest pasywnością. Obraz z ogrodu gdy zrobione to, co trzeba, człowiek sobie siada, przygląda się, raduje oczy i serce, ten biblijny czas łagodnego powiewu wietrzyku.
Żyjemy sakramentem czy tylko mamy go zawiązanego w chusteczce i schowanego w kieszeni albo w jakimś naczyniu skrzętnie schowanym pośród innych sprzętów albo też odnotowani w księdze ochrzczonych w parafii. To nie dodatek do życia, ale jego istota!
Właśnie na początku publicznej działalności przyjmuje chrzest, aby z Boga brała ona początek i w Bogu znajdowała swoje dopełnienie.

o. Robert Więcek SJ



OGŁOSZENIA PARAFIALNE

NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO
08.01.2012
1. Parafialne dzielenie vasylopity odbędzie się dziś o 12:00 w sali KEO.
2. Spotkanie Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej dziś o 9:00.
3. Spotkanie Grupy Ojca Pio we wtorek o 19:45.
4. W czwartek 12 stycznia zapraszamy wszystkich parafian na adorację Najświętszego Sakramentu i modlitwę w intencji małżeństw i rodzin. Rozpoczynamy Eucharystią o godz.19.00.
5. „Którędy do Betlejem” to tytuł widowiska teatralnego dla dorosłych i dla dzieci, które zostanie przedstawione w sobotę 14 stycznia o 18:30 oraz w niedzielę 15 stycznia o 17:00.
6. Dzieci, które chciałyby zapisać się do chórku siostry Kasi, mogą przyjść na próbę w czwartek o 17:45 w salce oazowej na Alkiviadou 23.
7. Jest jeszcze możliwość zapisania się na kurs języka greckiego przy naszej parafii. Chętnych zapraszamy we wtorki i czwartki w godzinach od 16:00 do 19:00 w sali na Alkiviadou 23.