Archive for Wrzesień 2011

MEDYTACJA BIBLIJNA NA 27 NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

Na czym mi zależy?
 
Medytacja biblijna na 27 niedzielę zwykłą 

Tekst ewangelii: Mt 21,33-43

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce.

Czy mi zależy?

Uparty ten gospodarz. Skąd ten upór? Bo zależy mu na winnicy. Gdy nam na czymś zależy to jesteśmy w stanie robić rzeczy, o których nawet nie udało nam się wcześniej śnić. Mam wielką nadzieję, że każdemu z nas zależy na tym czy owym. Dlatego stawiam ważne pytanie: Na czym mi zależy? Czy mam coś, o co jestem w stanie zawalczyć, dla czego jestem gotów poświęcić czas? Nie zawsze jest tak, że zajmuję się tym, co jest dla mnie ważne. Jak do osiągnięcia tego, na czym mi zależy podążam? Bo owo zależy mi nie jest związane z postawą po trupach do celu co jest wyrazem fałszywej zasady: cel uświęca środki.

Uporządkować, by radować się w pełni

Choć świadomi jesteśmy tego, że obiekt/osoba/sprawa, na której mi zależy, nie zawsze muszą być dobre! Niestety taka jest rzeczywistość życia. Dzisiejsza ewangelia zachęca nas do uporządkowania naszych marzeń, pragnień. Zrobienie porządku polega na ustaleniu właściwej hierarchii wartości.
Radość posiadania winnicy nie może zaćmić umysłu, bo możemy ją źle uprawiać, a wtedy zamiast pięknych gron znajdziemy na krzewach cierpkie jagody. Pierwsza kwestia to pojęcia posiadania. Masz swoje życie w swoich rękach! Ale przecież chodzimy twardo po ziemi i wiemy jak bardzo to życie jest zależne. Wolność jest niesamowitym darem, ale zawiera w sobie także wymiar wolności innych ludzi, której nie wolno deptać. Wolni i uzależnieni, oto ludzka egzystencja. Bez porządku niczego nie zrozumiemy ani nie zbudujemy.

Dzierżawa i kredyt zaufania

Wierzymy, że życie ludzkie jest pięknie przygotowaną winnicą, którą dostajemy w dzierżawę. Potem włącza się inwencja twórcza, kreatywność, bo to ma każdy w odpowiednim stopniu. Bóg nie skąpi swej fantazji nikomu! Wzdrygamy się mówiąc o dzierżawie, ale to nie jest kredyt bankowy dany przez Boga, to raczej nieskończony kredyt zaufania, który Pan daje człowiekowi. Tak się składa, iż możemy ten kredyt spłacać dzień po dniu (ten właściciel na pewno nie bierze za dużo) albo też próbować chować dla siebie owoce (prędzej czy później zepsują się). Znowu nie warto myśleć o spłacaniu rat kredytu bankowego. Czyż nie jest ogromną radością widzieć, że dziecko rośnie, rozwija się, radzi sobie dobrze w życiu czyli wykorzystuje ów wkład z początku swego życia? Darmo otrzymaliśmy i darmo dzielmy się!
Niebezpieczeństwo istnieje w pomyleniu postaw: dzierżawca nigdy nie będzie właścicielem! Choć właściciel z przypowieści ewangelicznej o winnicy nie ma nic wspólnego z dzisiejszym pojęciem właścicieli. Ileż to razy wychodzi do rolników, którzy sprzeniewierzyli się? Po co? Dziś szast prast załatwia się takie sprawy. Do sądu, wyrok, eksmisja, komornik. A właściciel winnicy posyła swego syna z wręcz naiwnym myśleniem: Uszanują mego syna. Takie jest właśnie podejście Boga do człowieka.
My zaś bliżej jesteśmy ludzkiego, a raczej szatańskiego myślenia (i w rzeczywistości głupiego). To jest dziedzic – czyli właściciel, oni rozpoznają właściciela, on im przypomina, że są dzierżawcami. I pokusa stania się właścicielem poprzez wyeliminowanie prawowitego spadkobiercy: chodźcie zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo. Idiotyczne, bo tak nigdy nie stali się tym, czego pożądali.

Co robi Bóg?

Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Czy to jest odpowiedź Boga? Nie! To jest odpowiedź arcykapłanów i starszych ludu! Oni byli święcie przekonani, że tak być musi.
Tymczasem niespodzianka, bo oto Bóg posyła swego Syna do Winnicy Pańskiej (ludzkość, Izrael, wspólnota Kościoła), a ten zostaje pochwycony i zabity! To dzięki temu każdy może posiąść Jego dziedzictwo, uczestniczyć w Bogu. Zadziwiające! Wykorzystał okrutny, bezlitosny i niemożliwy do zrealizowania po ludzku plan, który ludzie wymyślili. Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach.
W Nim człowiek odkrywa kim jest i co posiada. W Nim wprowadza porządek w swoją codzienność. Czy mi zależy na Jezusie Chrystusie? Bo od tego zacząć należy porządki w domu.

o. Robert Więcek SJ



MEDYTACJA BIBLIJNA NA ŚWIĘTO ARCHANIOŁÓW: MICHAŁA, GABRIELA, RAFAŁA

Medytacja biblijna na święto Archaniołów: Michała, Gabriela, Rafała

Aniołowie są istotami ze swej natury różnymi od ludzi. Należą do stworzeń, są nam bliscy, dlatego Kościół obchodzi ich święto. Do ostatniej reformy kalendarza kościelnego (z 14 lutego 1969 r.) istniały trzy odrębne święta: św. Michała czczono 29 września, św. Gabriela - 24 marca, a św. Rafała - 24 października. Obecnie wszyscy trzej archaniołowie są czczeni wspólnie.Tekst ewangelii: J 1,47-51

Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela! Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

Dwa wymiary ten podstawowy to wpatrują się w oblicze Boga i drugi zwrócić się ku stworzeniu. Przecież to odzwierciedlenie samego Boga! To, co św. Paweł nazywa procesem upodobnienia się do Pana, a tradycja Kościoła stawaniem się alter Christi. A słowo klucz do otwarcia tych drzwi brzmi służyć.

Wpatrywać się w Oblicze

Bóg kontemplując siebie stwarza na swój obraz i podobieństwo. Aniołowie i my jesteśmy kontemplacją Pana Boga. Czyż to nie cudowne? Jakże niesamowitych mamy towarzyszy drogi! Oni mają stałe łącze w tym wpatrywaniu się w Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dla nas to ciągłe przypominanie sobie, by żyć w obecności Bożej, by nieustannie pulsowało w nas łukaszowe: w Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Właśnie o czymś takim, w jakże po ludzku rzec ujmując niezdarnych słowach, mówi ewangelista opisując wydarzenie spotkania Natanaela z Panem Jezusem.
Nie jest możliwym, aby przy wpatrywaniu się w Boże oblicze nie wypłynęło pragnienie służby i to w dwóch kierunkach: służby Bogu i służby człowiekowi. Przecież nikt nie nazwie archaniołów sługusami czy niewolnikami. Nie zostali do tego zmuszeni. Skoro są duchami czystymi to ich wola i rozum przekraczają nasz poziom tych darów. Dlatego teologia podkreśla, że ich decyzje są jednorazowe. To świadomy wybór na wieki. 

W pełni ku pełni

Któż jak Bóg, Boża moc, Bóg uzdrawia; to imiona Archaniołów, które objawiają Boga samego. Niby nic o sobie i z siebie, a wiemy, że dotykają pełni, są sobą najbardziej jak to możliwe. Bóg nie zabiera tożsamości, a jej istotę tylko w Nim odkryć można!
Archaniołowie trwają w pełni, bo służba ludziom (stworzeniem niższym) wynika nie z ich istoty, ale z tego, co widzą w Bogu! Bunt złych aniołów był przeciwko Bogu samemu! Bo Pan okazał się całkiem inny, suwerenny, niezależny w swej miłości szaleńczej, tak ogromnej, że pragnie służyć swemu stworzeniu. To Bóg posługuje człowiekowi. Dlatego możemy wołać imieniem Michała: Któż jak Bóg! Aniołowie to kontemplują i wiedzą, że to najlepszy sposób, aby upodobnić się do Boga!
Służba nie jest umniejszeniem, ale dopełnieniem człowieczeństwa. Wszak nie naszą mocą, ale Bożą mocą, jak to czyni Gabriel, działamy, w Jego imię idziemy, naśladując Syna Bożego w czynieniu dobra. Służba to niesienie pociechy, siły, nadziei, to wyraz miłości, bo Bóg uzdrawia posyłając do nas nieznanych i znanych Rafałów. Czyż pewne zapomnienie o aniołach nie wynika z faktu, że zaniedbana została płaszczyzna służby jako naśladowania Boga?

Da się i jedno i drugie

Okazuje się, że da się mieć więź intymną, osobistą z Panem Bogiem (i karmić ją codziennie wyznaniem: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!) i służyć braciom i siostrom. Zaprawdę, w Bogu zobaczymy jeszcze więcej niż to, co dotychczas dane nam było doświadczyć.
Niech życie Maryi, Matki Pana stanie się dla nas dowodem takowej możliwości!

 

o. Robert Więcek SJ


OGŁOSZENIA PARAFIALNE

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA
25.09.2011
1. Od poniedziałku do środy będzie w Atenach ks. Marcin Kuśmirek. Założona przez niego fundacja pomaga osobom uzależnionym od alkoholu, narkotyków czy hazardu. Zainteresowanych zapraszamy na Msze wieczorne. Potrzebujący pomocy mogą się umówić na spotkanie, dzwoniąc na numer, który jest wywieszony na tablicy ogłoszeń: 694.3403.400
Spotkania indywidualne z księdzem i panią psycholog będą w budynku KEO.
2. Poszukujemy ubrań zimowych dla chłopców w wieku 8 i 12 lat oraz ich matki. Gdyby ktoś chciał pomóc, proszę dzwonić na ten sam numer (694.3403.400).
3. Wszystkich ministrantów zapraszamy na zbiórkę w sobotę o 17:00.
4. Od 1 października powracamy do odprawiania Eucharystii w soboty o 6:30 rano.
5. Za tydzień zmiana tajemnic Róży Rodzin.
6. Katecheza niedzielna rozpocznie się 2 października w sali na Alkiviadou 23: o godz. 10:35 dla uczniów gimnazjum, o 11:30 dla dzieci przed I Komunią. W tym dniu będzie też spotkanie rodziców dzieci pierwszokomunijnych po Mszy o 12:30.
7. Rodziców kandydatów do bierzmowania zapraszamy na Mszę św. 9 października o 9:30. Po Mszy krótkie spotkanie informacyjne.
8. Ostatnie w tym roku przygotowanie do chrztu odbędzie się w ramach trzech spotkań w kolejne soboty października. Kto pragnie ochrzcić dziecko w najbliższych miesiącach, niech koniecznie przyjdzie na Mszę św. 1 października o 19:00.
9. Również 1 października o 19:00 rozpocznie się kurs przedmałżeński. Na pierwszym spotkaniu będą do zakupienia książki w cenie 20 euro.
10.       Zainteresowanych kursem języka greckiego informujemy, że wyniki testu i podział na grupy będzie wywieszony 1 października w sali na Alkiviadou 23.
11.       Zapisy na listę wyborców będą przyjmowane w KEO dziś i za tydzień po Mszy o 12:30 oraz między Mszami wieczornymi. Przy zapisach należy przedstawić ważny paszport lub dowód osobisty.
12.       Fundacja ITAKA poszukuje Adama Goncerza, który zaginął 12 września w miejscowości Paralia Irion na Peloponezie.

MEDYTACJA BIBLIJNA NA 26 NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

Medytacja biblijna na 26 niedzielę zwykłą

Tekst ewangelii: Mt 21,28-32

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedział: Idę, panie!, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: Nie chcę. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.

 Prawo do błędu

Ważne, by się opamiętać w odpowiednim czasie. Nikt nie powiedział, że człek się pomylić nie może! Odruch serca decyduje. Bóg nie chce idealnych, chce świętych, którzy żyją prawdą, uczą się siebie i innych także na swoich błędach. Zbyt idealistycznie patrzymy na obraz i podobieństwo, które w sobie nosimy. Zapominamy o tym, że stworzeni czyli ograniczeni jesteśmy. Celnicy i nierządnice wiedzą o co chodzi! Arcykapłani i uczeni w Piśmie nie mają zielonego pojęcia, bo tak zapatrzeni w siebie są. 

Ojciec, syn, brat

Co myślicie? A co mamy myśleć. Wkurzamy się na postawę pierwszego syna. Faryzeuszem niewdzięcznym go nazwiemy bez zastanowienia. Ale zanim zabierzemy się za sąd kapturowy pochylmy się nad istotą tej opowieści. Opisuje Pan Jezus relację ojca i syna, która jest żywotną, konieczną do normalnego rozwoju. Nie ma ojca bez syna i nie ma syna bez ojca. Egoizm zabija ojca i syna. Bóg jest Ojcem, ludzie są Jego dziećmi, a dla siebie braćmi. W ojcu musi być przestrzeń na syna i w synu ma być miejsce dla ojca, a w synu dla brata.

Słowo stające się czynem

Powracając do idealizmu, którym się niestety karmimy, często gubimy elementy tej podstawowej relacji. Coś się porobiło w podstawowej relacji, w której żyjemy. Gdzie wzajemny szacunek? Gdzie ratowanie wypowiedzi drugiego? Gdzie oprócz upadków  dostrzeżenie powrotów?
Relacja ojciec, syn zakłada zdolność dawania i umiejętność przyjęcia. Ojciec z przypowieści daje, opowiada o sobie, posyła do winnicy. Pierwszy syn nie umie, nie chce przyjąć. Drugi, choć nie od razu, ale potrafi przyjąć trudny dar ojca. W tej relacji nie wystarczy słowo. Będzie puste jeśli nie zamieni się w czyn. Tylko w tej relacji stajemy się sobą. Ważniejsze staje się bardziej być niż więcej mieć.
Idealiści nie dotrą nigdy do realizmu. Są całkowicie oderwani od rzeczywistości, żyją w nierealnym świecie. Patrzą i nic nie widzą. Ale jak można widzieć mając opaskę na oczach? Natomiast ci, którzy widzą swe błędy i opamiętają się w swoim czasie dostrzegają i żyją tym, co dziś.
O taki dar nawracania się prośmy dziś.

o. Robert Więcek SJ



MEDYTACJA BIBLIJNA NA ŚWIĘTO MATEUSZA APOSTOŁA I EWANGELISTY

Człowiek i jego choroba
Medytacja biblijna na święto Mateusza Apostoła i Ewangelisty

Tekst ewangelii: Mt 9,9-13

     Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

    Człowiek imieniem Mateusz

     Na odchodne, niby mimochodem, jakby od niechcenia, a dokonał się przewrót kopernikański w życiu człowieka imieniem Mateusz. Pan Jezus nie etykietuje ludzi tzn. nie przydziela nas do określonych szufladek. Daje szansę!
     Pięknie to podkreślił autor i bohater tego spotkania. On poczuł się przyjęty jako człowiek. Nie został zaszeregowany do znienawidzonych celników. Był nim, ale Pan Jezus spojrzał na niego z całkowicie innej perspektywy. Ileż to razy mile zaskoczyli nas ludzie, o których nie byliśmy w stanie pomyśleć pozytywnie lub też wobec których była w nas obojętność?
     Wtedy skrzydła same rozwijają się do lotu, a my zanurzeni w przestrzeń i sycący się jej bezmiarem wzlatujemy na niebotyczne wysokości! Dotykamy nieba! Tak mało potrzeba, tylko tyle, by spojrzeć na drugiego jak na człowieka. To co, że tyle masek zakładamy, że stajemy się profesjonalistami zapominając, że profesja stanowi tylko jeden element w całości. Gdy ktoś z miłością przypomni nam o człowieczeństwie to widnokrąg sięga nieba, głębi, nieobjętej szerokości. Oto i najodpowiedniejszy przymiotnik w tym miejscu: nieobjęty!

    Powołanie-nawrócenie

     Bóg nie powołuje lekarza, naukowca, robotnika, maszynistę, krawcową, ekonomistę… Bóg powołuje człowieka! Także w spektakularnych nawróceniach na pierwszym miejscu chodzi o człowieczeństwo. Na nim bowiem zasadza się istota każdego z nas. Bądź człowiekiem! Odkryj w sobie prawdziwe oblicze człowieczego żywota.
     Powołanie-nawrócenie oznacza obrócenie się dookoła, takie obejrzenie dookoła wykonane po to, aby odkryć jak naprawdę wszystko wygląda. Czyż nie możemy wyobrazić sobie w jaki sposób dokonało się to w życiu Mateusza apostoła? Przechodzący Pan lekko odwracający głowę i zachęcający człowieka, by ten rozejrzał się uważnie wokół siebie!
     Do tego proste, zwykłe, w żaden sposób nie zniewalające (chyba, że z miłości) zaproszenie: Pójdź za Mną! Pójdź za twym Stwórcą, bo On jeden wie kim jesteś i On jeden ma moc, byś twym prawdziwym jestestwem żył. Spotkanie z Panem Jezusem przywraca nam owo na obraz i podobieństwo Boże. Czy w dalszej części perykopy nie objawia się?

    Chorzy, którzy chcą się leczyć

     Przyjmą to tylko ci, którzy chcą rozwoju na Bożych warunkach. A dokonuje się to w domu za stołem, w intymnym miejscu, przestrzeni najważniejszej w życiu. Dom, stół to słowa klucze w naszym postępie. Mateusz wstał i poszedł za Panem Jezusem, a co się wtedy dokonało to opowiada nam cała ewangelia, ta pasyjna, bo napisana z pasją opowieść o tym, jak Mateusz spotkał Boga i zaprosił Go do swego domu. To nie miejsce pracy stanowi istotę życia, ale dom i to wszystko, co z tym związane, to w domu dokonują się rzeczy, o których prawdopodobnie Mateuszowi się nie śniło.
     Przyjęcie Pana otwiera zamknięte dotychczas drzwi! Z reguły bogacze strzegą swych dóbr, a Mateusz otworzył podwoje swego domu dla tych, co chcieli przyjść i wejść i nie gorszyli się. Zrozumieli to celnicy i grzesznicy i uczniowie Pana. Usiedli ponad sobą, bo w centrum był Mistrz, a chciał ich czegoś ważnego nauczyć.
     Przyszli odrzuceni przez ludzi, no właśnie, rodzi się pytanie czy odrzucający nie zatracili w sobie człowieczeństwa? Grzesznik jest świadom, że źle uczynił, że wystąpił przeciw Bogu i bliźniemu, ale wie, że Bóg mu wybaczy, przywróci porządek, wskaże właściwą drogę. Czegóż to może dokonać miłosierdzie, najmniejszy jego gest?! Dlatego chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Mateusz i jemu podobni pragnęli miłosierdzia i otrzymali je w obfitości.

    Śmiertelnie chorzy

     Są jednak tacy, którzy nie zgadzają się z taką drogą, odrzucają ją na wejście, wymyślają tor przeszkód dla siebie i dla innych, taką niebezpieczną ścieżkę zdrowia, która ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Ci bardzo mało pojęli z tego, co nosi miano człowieka, a może ograniczyli do minimum wymiar boskości zawarty w każdym z nas. Boga nie mamy się bać! Bogiem nie mamy straszyć!
     Ci uważają się za zdrowych, a wiadomo, że zdrowy nie potrzebuje lekarza. Pan Jezus określa ich jako groby pobielane pełne kości, dla zakamuflowania owinięte girlandami kwiatów i otoczone kadzidłami i pachnidłami. Przecież to atmosfera śmierci i rozkładu!
     Ci uważają się za sprawiedliwych, tak więc Boga ustawiać chcą. W swej pretensjonalności wymuszać chcą na Panu to czy tamto. Nic z tego! Bóg nie jest chłopcem na posyłki, kimś, kto spełnia zachcianki (jakubowe żądze).

     o. Robert Więcek SJ



OGŁOSZENIA PARAFIALNE

XXV NIEDZIELA ZWYKŁA
18.09.2011
 
1. Z okazji rozpoczęcia nowego roku duszpasterskiego ojciec proboszcz Sebastianos Freris SJ odprawi uroczystą Eucharystię o 11:00 i 12:30. Od dziś wznawiamy spotkania grup parafialnych w terminach podanych w gazetce i na tablicy ogłoszeń.
2. W poniedziałki o godz. 20:00 odbywają się próby Diakonii Muzycznej. Zapraszamy wszystkich, którzy dobrze śpiewają i chcą włączyć się we wspólną modlitwę.
3. We wtorek nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W tym roku nowenna będzie połączona z Mszą o 19:00. O 18:30 jak w każdy wtorek zapraszamy na różaniec.
4. Grupa Odnowy w Duchu Świętym „Emaus” zaprasza wszystkich parafian na pierwsze powakacyjne spotkanie. Odbędzie się ono w czwartek, a rozpocznie się o godz. 19.00 Eucharystią z okolicznościowym kazaniem. Po niej będziemy się modlić przed Najświętszym Sakramentem.
5. W sobotę na godz. 9.00 zapraszamy kandydatów, ministrantów, lektorów i ich rodziców (szczególnie ojców) na pierwszą zbiórkę ministrancką.
6. Do końca września przyjmujemy zgłoszenia na katechezę niedzielną. Zajęcia rozpoczną się 2 października: o godz. 10:35 dla uczniów gimnazjum, o 11:30 dla dzieci przed I Komunią. W tym dniu będzie też spotkanie rodziców dzieci pierwszokomunijnych po Mszy o 12:30. (Rodziców, którym zależy na polskiej katechezie dla innych grup wiekowych, zapraszamy na spotkanie 25 września po Mszy o 12:30.)
7. Można się jeszcze zapisać na kurs języka greckiego w naszej parafii. Pierwsze spotkanie we wtorek 20 września o godz. 18.00 w sali na Alkiviadou 23.
8. 26 września przyjedzie do Aten ks. Marcin Kuśmirek. Założona przez niego fundacja służy pomocą rodzinom, które zmagają się z problemem alkoholizmu czy innych uzależnień. Zachęcamy do udziału w spotkaniach, które będą w poniedziałek, wtorek i środę w godzinach wieczornych.
9. W przyszłą niedzielę przy kościele będą przyjmowane zapisy na listę wyborców po Mszy o 12:30 oraz między Mszami wieczornymi. Przy zapisach należy przedstawić ważny paszport lub dowód osobisty. Jeśli ktoś ma dostęp do internetu, polecamy możliwość zapisania się na listę pod adresem: https://ewybory.msz.gov.pl
10. Polecamy najnowszy numer „EKG” a w nim aktualne informacje o życiu parafii.

MEDYTACJA BIBLIJNA NA 25 NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ

Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?


Medytacja biblijna na 25 niedzielę zwykłą

Tekst ewangelii: Mt 20,1-16a

      Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie? Odpowiedzieli mu: Bo nas nikt nie najął. Rzekł im: Idźcie i wy do winnicy! A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych! Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty. Na to odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry? Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.
      
      
      Są dwie rodzaje bezczynności. Zależą od reakcji na zastałą sytuację czy na doświadczenie, które stało się moim udziałem. Niekiedy nic nie można po ludzku zrobić i wtedy przychodzi czas na wybór bezczynności czyli zgoda na bezsilność, która może być aktywna i kreatywna, a może też być destrukcyjna. Bo co mogli zrobić ci, którzy czekali na rynku i przez cały dzień nikt ich nie najął?
      
     Oczekiwanie z nadzieją
      
      Oni ukazują rodzaj bezczynności przesiąkniętej nadzieją. Widzą jak właściciel winnicy przychodzi i posyła do pracy. Wiedzą, że winnica nie potrzebuje tylu pracowników, ale czekają, wierzą, że i na nich przyjdzie kolej. Właśnie, dobrą bezczynność naznacza ufne oczekiwanie i wiara, że będzie na chleb dla rodziny. Pytanie właściciela winnicy czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie nie jest wyrzutem. Pyta ich o motyw trwania, bo spróbujmy cały dzień stać na rynku, w spiekocie. Niech sami powiedzą po co czekają, bo niecierpliwi już dawno poszli przeklinając swój los i nie robiąc nic, by go zmienić. Oto proste bo nas nikt nie najął ujawnia, że chcą pracować, chcą zarabiać na życie, że nie zwalają winy na kogoś tylko starają się wziąć los w swoje ręce. Jeszcze krócej rzecz ujmując, im zależy! Niekiedy pozostaje tylko czekać, nic więcej, tylko czekać! Wystarczy zastanowić się nad doświadczeniem bezczynności wobec choroby kogoś bliskiego. Jakże ona boli! Ileż kosztuje wysiłku i trudu! Ale podejmujemy ją z miłości do chorego i tak naprawdę to tylko miłość jest źródłem takiego bezprodukcyjnego (w oczach ekonomii) stania na rynku do zmierzchu. Lub też spróbować możemy wczuć się w serce rolnika, który obsiał pole i teraz pozostaje mu tylko czekać. On siedząc na miedzy i nic nie widząc oczyma sercem raduje się już falującymi łanami zbóż.
      
     Beznadzieja i bylejakość
      
      Drugi rodzaj bezczynności to ta, która z założonymi rękami sobie siedzi, a dokładnie trzyma ręce w kieszeni, pogwizduje sobie i z pogardą patrzy na innych pracujących frajerów. Ta bezczynność powtarzać będzie jakoś to będzie. No i rzeczywiście bylejakość staje się jej znakiem firmowym. Ta bezczynność (by nie powiedzieć lenistwo bez dodawania znanego przymiotnika) jest beznadziejna. Cechuje ją pośpiech (nie wiadomo po co i za czym), a gdy nie ma natychmiastowych efektów to odchodzi jak rozkapryszone dziecko. 
      Można tak stać, zbijać boki i narzekać na cały świat, widzieć zło i nie ruszyć palcem, by coś zmienić. Nie musimy zbawiać świata, bo ten został już zbawiony. Musimy natomiast to zbawienie nieść do spotkanych osób i sytuacji. Ulepszać świat, wszak czyńcie sobie ziemię poddaną ciągle obowiązuje. A tymczasem chcielibyśmy, aby pieczone gołąbki same wskoczyły do buzi! Walczyć o dobro, wolność, prawdę to wyznacznik. 
      
     Co będzie słuszne, dam wam
      
      Przyjdzie czas na wypłatę, bo ukażą się konsekwencje. Źle postawiony fundament może doprowadzić do zawalenia się domu. Byle jak pomalowana ściana przemieni się w szkaradę, z której odpadają całe płaty farby. 
      Co będzie słuszne, dam wam. Nie za lenistwo. Nie za bylejakość. Zauważmy, że ci, co otrzymali po denarze (dzienne utrzymanie rodziny) poszli do winnicy i pracowali w niej. Czy ci, którzy od rana pracowali więcej się napracowali? Znowu, patrząc na produkcję zapewne tak, ale spójrzmy na to, co się działo w sercach jednych i drugich. Pierwsi pracowali od rana, a w sercu mieli pewność i poczucie bezpieczeństwa, że oni i ich dzieci tego dnia się najedzą. Ostatni, którzy w winnicy pracowali tylko godzinę cały dzień stali w słońcu, a ich serce przenikał lęk, że rodzina pójdzie głodna spać, że dzieci będą płakać. Nie wiem czy pierwsi chcieliby się zamienić z nimi miejscem.
      
      o. Robert Więcek SJ


OGŁOSZENIA PARAFIALNE

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA
11.09.2011
 
1. Uroczyste rozpoczęcie nowego roku duszpasterskiego nastąpi w niedzielę 18 września. Ojciec Proboszcz zaprasza zwłaszcza na Mszę o 11:00. Msza o 12:30 będzie odprawiona w intencji dzieci i młodzieży szkolnej. Wznawiamy spotkania grup parafialnych w terminach podanych na tablicy ogłoszeń.
2. W środę 14 września obchodzimy Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. O 19:00 będzie Msza św. koncelebrowana przez księży greckich i polskich.
3. Powołanie świeckich w Kościele to tytuł wykładu, który wygłosi pani Jolanta Kurosz, teolog z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Spotkanie odbędzie się w czwartek 15 września po Mszy św. wieczornej.
4. Siostra Katarzyna zaprasza na pierwszą próbę scholi dziecięcej w czwartek o 17:45.
5. Dzieci należące do Oazy będą spotykać się w piątki o 17:45, grupa młodzieżowa o 19:15.
6. Chłopcy po I Komunii św., którzy chcieliby zostać ministrantami, mogą zapisywać się na listę w kancelarii. Pierwsze spotkanie kandydatów, ministrantów i lektorów będzie w sobotę 24 września o 9:00.
7. Do końca września przyjmujemy zgłoszenia na katechezę niedzielną. Przeznaczona jest ona dla uczniów nie zapisanych do Szkoły Polskiej, którzy dobrze mówią i czytają po polsku. W tym roku będą tylko dwie grupy: dla dzieci przystępujących do I Komunii (rocznik 2003) oraz dla uczniów gimnazjum. W naszej parafii będzie też prowadzona katecheza w języku greckim, za którą odpowiedzialny jest ks. Petros Hong (tel. 698.6754.333). Rodziców, którym zależy na polskiej katechezie dla innych grup wiekowych, zapraszamy na spotkanie 25 września po Mszy o 12:30.
8. Ogłaszamy zapisy na kurs języka greckiego organizowany przez naszą parafię przy współpracy z Ambasadą RP. Podobnie jak w poprzednich latach zapraszamy wszystkich chętnych, którzy do tej pory nie odważyli się na żaden kurs, a znają już grecki z osłuchania. Zajęcia będą dwa razy w tygodniu w grupach dla początkujących i zaawansowanych. Pierwsze spotkanie we wtorek 20 września o godz. 18.00 w sali na Alkiviadou 23. Zapisy w kancelarii parafialnej do 18 września. Na tablicy ogłoszeń są również informacje na temat kursu organizowanego przez Braci Marystów w dzielnicy Paleo Faliro.

WYKŁAD INAUGURACYJNY

Korzystając z obecności pani teolog, Jolanty Kurosz wykładającej na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu zapraszamy na wykład inauguracyjny pt.                                            Powołanie świeckich w Kościele

Każdy z wierzących poprzez sakrament chrztu świętego zanurzony został w śmierci i zmartwychwstaniu Pana Jezusa. Trzeba nam nieustannie odkrywać i pogłębiać świadomość uczestnictwa w kapłaństwie Chrystusa. Spotkanie odbędzie  się w czwartek 15 września po Mszy św. wieczornej.

KURS JĘZYKA GRECKIEGO

Ogłaszamy zapisy na kurs języka greckiego organizowany przez naszą parafię przy współpracy z Ambasadą RP. Podobnie jak w poprzednich latach zapraszamy wszystkich chętnych, którzy do tej pory nie odważyli się na żaden kurs, a znają już grecki z osłuchania. Zajęcia przewidziane są dwa razy w tygodniu w grupach dla początkujących i zaawansowanych. Kurs będzie częściowo opłacany przez uczestników (10 euro miesięcznie). Pierwsze spotkanie we wtorek 20 września o godz. 18.00 w sali na Alkiviadou 23. Zapisy w kancelarii parafialnej lub telefonicznie (698.1355.645) do 18 września.